z własnego doświadczenia już wiem że najlepszym baniakiem do mnożenia jest 50-60l
dobrze obsadzony mchem na wielu warstwach zbiornika..potrzebne są kamienie i długie korzenie.Trzymamy tam 2-3 par (najlepiej zaczynać od 2 samców i 4 samic na zbiornik)
z czasem można stosować 1 samca na kilka samic.
korzenie dają dużo kryjówek jak i są idealnym testem zawartości tlenu w wodzie..gdy zaczyna brakować tlenu większość raczków siedzi na wyższych partiach korzenia
po drugie to wysokie korzenie obsadzone mchem dają idealne schronienie przy wylince przed stale patrolującymi na dnie samcami..dużo samic ginie własnie podczas wylinki gdyż ich nowy pancerz jest bardzo miętki a napalony samiec tego nie rozumie
trzeba zapewnić samicy dość kryjówek podczas noszenia jaj,gdyż wtedy są bardziej płochliwe i rzadziej wychodzą z ukrycia, zawsze warto zlokalizować taką kryjówkę i dokarmiać samicę osobiście(jedzą mi z reki) ponieważ zdarza sie, że samica zdycha z głodu nie wychodząc z ukrycia w poszukiwaniu pokarmu. tym bardziej dokarmiać ją w czasie wylęgania sie młodych z jajeczek...młode giną z braku pokarmu a nie jak inny twierdzą ze są zjadane przez inne raki..
do rozmnażania idealną temperaturą jest 26 stopni i przy takiej temperaturze przeżywa najwięcej młodych..drugim idealnym czynnikiem dla rozwoju młodego jest duża ilość peli w której młode się chowają i pobierają z niej pierwszy pokarm
Stary raczek nie zrobi młodemu nic,zadziwiające jest to jak młody walczy z młodym to one same wycinają się nawzajem. raczek dojrzałość płciową osiąga już w 3 miesiącu życia i sam byłem świadkiem jak młode jeszcze nawet nie wybarwione kopulują już ze sobą...wczoraj udało mi się nawet dojrzeć młodą samicę która już nosi jaja
skubana taka malutka nie wybarwiona do końca a już nosi kilka czarnych jajeczek pod ogonem
Po odłowieniu kilku par młodych raczków ze zbiornika pierwotnego i umieszczeniu ich w nowych, przyśpieszyłem tylko rozmnażanie się ich tak w jednym zbiorniku maksymalnie dwie samice nosiły jaja równocześnie a tak już 5 samic nosi jaja równocześnie...
oj mozna by tu wiele pisać, postaram sie jak najczęściej odświeżać ten temat i dodawać coraz to wiecej informacji z własnych obserwacji
hey a jak to jest u Ciebie z potomstwem, ludzie na forum pisza ze maja znikomy przychow, czy powodem jest tak jak piszesz problem z pobieraniem pokarmu w pierwszych dniach zycia potomstwa? i obowiazdkowo musi byc pelia? czy poprostu z jednego miotu przezywalnosc jest mala
duzo zależy od dojRZałości samicy i warunków w baniaku...ostatnio dochowałem sie ok 30 młodych orange.. po dużej przycince mszaków i peli zobaczyłem ze kolejne mioty były juz mniejsze po dołożeniu mszaków i peli z innego baniaka przezywalność znowu wzrosła
ps. jak wyjmowałem pelie z baniaka to dopiero po jakimś czasie zorientowałem sie ile maluchów pływa w misce wyjołem je razem z pelią
Ostatnio zmieniony przez zig zag Wto 06 Paź, 2009, w całości zmieniany 1 raz
o to dobrze bo mam big subwassertang zajmie prawie cale akwa 25L
a jak to jest jeszcze z tymi miotami rakow? bo wyczytalem na forum ze podobno raki w ciagu zycia skladaja tylko 4x jajka
hmm tak w sumie to juz prawie wszystko przeczytalem na forum o CPO i mam pytanko:
- ze wzgledu na to ze samce sa mocno popedliwe wobec samic i zameczaja je. Samice majac juz jajeczka, chowaja sie i uciekaja przed samcem, caly czas siedza w ukryciu, nawet nie jedza, sam pisales ze je dokarmiasz, Jimi chyba pisal ze odlawia samice do innego akwa przed samym porodem,
a czy nie lepiej jest np. w akwa 25l trzymac np. 2samic i do nich wpuszczac samca, zrobi swoje i go odlawiac do osobnego zbiornika zeby samice mialy spokoj, samice wypuszcza mlode i spowrotem samca zeby spelnil swoja powinnoc? czy np. problem jest z wylinka (do zblizenia dochodzi po wylince) musza przejsc ja w tym samym czasie?
ja robie dokładnie jak piszesz do kotnika 55L wpuszczam 4 samice i jednego samca,gdy on je zapłodni to go wywalam do ogólnego... gdy każda z samic donosi i wyklują sie młode to też autuje do ogólnego.....
a tak jak piszesz do akwa 25l ile moge dac samic?
czy samice zjadaja mlode po porodzie?i trzeba samice dlatego odlawiac
po jakim czasie mozna wrzucic samice do podrosnietych mlodych
aquahobby1
Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 46 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009
Widziałem produkcję CPO, gdzie w kilkunastu akwaryjkach nawet chyba nie 15 litrowych było po 1 samicy. Samiec był tylko dopuszczany na czas kilkurazowej kopulacji, i zabierany. Samice spokojnie sobie wychowywały młode. 100% przeżywalności młodych (matka swoich nie zjada). Wgląd do akwarium, jedna rurka PCV skałka, mech, i rogatek na powierzchni. Młode równo, i szybko rosną, jest możliwość precyzyjnego karmienia, bo widać czy wszystkie jedzą, i czy pokarm jest zjadany. Mchu też nie za dużo, żeby było wszystko widać, ale jednocześnie mają poczucie bezpieczeństwa. Podrośnięte młode są komasowane w większych akwariach gdzie dorastają do sprzedaży.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum